Frakcje

Przepatrywacze z Natchez

Co mogę powiedzieć o tym miejscu? Nic to za dużo powiedziane – tam nie ma nic. Tam jest mniej niż nic.

Od czasów wojny rzeka Missisipi została skażona, a znowu ona skaziła tereny do niej przyległe. Bez maski przeciwgazowej czeka tam tylko śmierć. A i z maską też. Tylko wolniej…

Od czasów przemarszu armii mutantów Kroma nic się nie poprawiło, a wręcz wszystko zostało zrujnowane do końca. Mosty, które jeszcze stały na rzece, zostały wysadzone przez Teksas. Ziemia została ogołocona przez Kroma. To miejsce jest gorsze niż nic i już nie ma po co się tam zapuszczać.

 

Oddział Farmaceutyczny Szpitala Św. Heleny w Dallas

Teksas każdy zna, bardzo mili ludzie, choć nieco… nietolerancyjni.

Ale nie można im zarzucić, że są schorowani. I tu nie chodzi o to, że teksas na wojnie dostał mniejszą dawkę syfu i promieniowania niż reszta stanów.
Chodzi o to, że skurczysyny znają się na służbie zdrowia. Ich szpitale to jedne z najlepszych placówek w całych zasranych stanach. Potrafią zaszczepić, wyleczyć, a nawet uśpić, jak sytuacja jest krytyczna.

Jak powiadają w Teksasie o takich przypadkach, “Chore bydło trzeba odstrzelić dla dobra całego stada”.

 

Ekspedycja Rodzin Vegas

Pamiętacie miejsce zwane Vegas?
To, co pamiętacie przestało istnieć.

Teraz toczy się tam wojna, ale nie taka jak zwykle. Ukryta pod stołem mafijna przepychanka. Teraz ciężko jest wyjść na ulice. Zawsze były tam rodziny, które utrzymywały się nawzajem w szachu, ale teraz jedna z rodzin przechyliła szalę i zaczęła kopać tyłki wszystkim innym.

Do końca nie wiadomo, co tam się dzieje, bo nie jest to tak otwarte miasto jak dotychczas, ale wiadomo, że najbliższe miesiące przyniosą wielkie zmiany.

 

Atanda Bastionu

Paskudny region.
Gangi bandytów i bandy gangerów to jedyne, co możesz tam spotkać. Podróż tam przyniesie Ci tylko ból, krzywdę i poczucie winy.
Nad tymi gangami potrafi zapanować tylko jeden człowiek: Hegemon, Gustavo del Campo. On jako jedyny posiada pieczę nad tym terenem, poprzez władanie strachem nad paskudnymi bandytami. Siedzi na swoim tronie w przedwojennym więzieniu zwanym Bastionem i planuje, jak utrzymać władzę i podbić cały kontynent.

 

Delegacja Hanniballa Woodsa

Słyszałem, że w Miami wybuchła zaraza.
Ponoć pustoszy ulice, a klimat nie sprzyja wyleczeniu zarażonych. No wiesz, chodząc codziennie w błocie po kolana, w którym jest rozwodnione gówno całego sąsiedztwa, ciężko jest utrzymać dobre zdrowie.
No, ale to coś innego… Poważniejszego.