Mechanika podstawowa

Trafienie otuliną generuje siniaka, ale spokojnie, to się leczy. Zimne piwo i gorące kobiety trzymające cię na dupie w knajpie powinny pomóc. Godzinka luzu i będziesz jak nowonarodzony.
Gorzej, jak dostaniesz trzy takie (siniaki, nie kobiety, chociaż…), tudzież kulkę, czy dawkę jakiegoś promieniowania. To oznacza ranę. Padasz na glebę, drzesz ryja (no, chyba, że wziąłeś „niemowę”…) i czekasz na boskie zmiłowanie. Sam się nie opatrzysz, ale może jakaś sztuczka właśnie uratowała ci zad? Przez kwadrans życie przebiega ci przed oczami, ręce drżą niezdatne do akcji, a po plecach spływa zimny pot. Marzysz żeby gorąca laska okazała się doktorkiem, albo żeby kumple zataszczyli twoje dupsko do łapiducha. Bo generalnie sam z siebie, to leżysz.

Jeśli kupel przerzuci cię przez ramię na twoją prośbę i potruchtacie w stronę zachodzącego medyka, droga wolna. Jeśli nie masz na tyle silnych kumpli, zainwestuj w firmę ochroniarską, albo wesprzyj się na chuderlawym ramieniu kogokolwiek i drobnym krokiem schorowanego dziada udaj się do punktu medycznego. Pamiętaj, że nadal obowiązuje cię 15 minut, a maksymalne tempo waszego chodu nie może przekroczyć prędkości rozwijanej przez ślimaka syberyjskiego w rui.

Tak sobie leżysz, a opcje są dwie: albo zlokalizował cię medyk, albo umierasz. Jeśli umierasz, to wygrałeś życie, twój trud skończon. Jeśli trafiłeś na konowała, dostaniesz kartę ran. Jak dostaniesz kartę ran, opcje są dwie: albo umrzesz, albo przeżyjesz. Jeśli umrzesz, to wygrałeś życie, twój trud skończon. Jeśli przeżyjesz, gorzej. Masz dwie opcje: albo nic ci nie jest, albo trzeba cię poskładać. Jeśli nic ci nie jest, to przegrałeś życie. Jeśli trzeba cię poskładać, to masz dwie opcje. Albo składa cię medyk, albo potrzebujesz chirurga. Jeśli składa cię medyk, to przegrałeś życie. Jak trafisz do chirurga, to masz dwie opcje. Albo cię poskłada, albo nie. Jak cię poskłada, to przegrałeś życie. Jak nie, twój trud skończon. Wakacje, reinkarnacja, hemoglobina, taka sytuacja.
Jest też opcja dla ćpunów. Chemia bojowa, piękna rzecz. Painkiller, jak sama nazwa wskazuje, boli i zabija. Ewentualnie pozwala ci przez twój ostatni kwadrans funkcjonować. Możesz walczyć dalej, przekazywać geny lub lecieć do medyka. Pamiętaj, że po 15 minutach bez pomocy i tak umrzesz. No i po kolejnej kulce wracasz do tulenia mateczki ziemi.
Medpack i Deadline działają mniej więcej tak: https://www.youtube.com/watch?v=jpMxpzfSRUA . Medpack leczy siniaki, Deadline to chirurg w proszku. Podgrzej na łyżeczce z kwaskiem cytrynowym i podaj dożylnie.
Pamiętaj, że dosis facit venenum, a latine dictum sit, altum videtur. Czyli w wolnym tłumaczeniu ćpaj odpowiedzialnie. Piąta dawka chemikaliów w ciągu jednego dnia może cię przekręcić.

A kto umarł ten nie żyje. Dropisz wszystkie przedmioty fabularne i z podkulonym ogonem, ze łzami w oczach udajesz się do głównego MG.

Co jeszcze może cię spotkać, w tym szarym jak pizda świecie?

Trzykrotne trafienie otuliną wraz z gromkim okrzykiem „wpierdol” generuje miejscowy wpierdol u trafionego. Oznacza to, że trafiony przez kwadrans leży ogłuszony i ma wpierdol. Jeśli wykupiłeś wadę „niemowa”, powinieneś jakoś alternatywnie przekazać osobie obdarowywanej wpierdolem, że ma wpierdol.
Zdaża się też, że ktoś podkradnie się do pleców przeciwnika i zdzieli go w ramię szepcząc valar morgulis czy inne backstab. To oznacza, że ludź właśnie dostał ranę.
Z kolei, jeśli w analogicznej sytuacji, padnie okrzyk „ogłuszenie”, gość pada nieprzytomny, jakby właśnie dostał wpierdol.
Promocje nie łączą się, a hasło „gwałt analny” nie jest aktywne.
Leżącego można dobić, czy to z miłosierdzia, czy czystego skurwysyństwa. Stojąc nad rannym dźgasz go lekko otuliną, lub ładujesz kulkę niedaleko jego łba (w ziemię oczywiście) i ochrypłym, zimnym tonem, deklarujesz „dobijam”. No, chyba że jesteś niemową…
Na dobicie nie ma lekarstwa, sztuczek czy płaczów. Koniec to koniec. Poodgrywaj chwilę uroczego trupa, a potem przytruchtaj do głównego MG.

Kradzież jest bardzo nieładnym sposobem szybkiego wzbogacenia się. Okraść możesz każdego ze wszystkiego co fabularne. Jak ktoś leży nieprzytomny to podchodzisz i przeszukujesz. Werbalnie możesz zapytać co ma w danej ładowni, a on musi ci dać to co tam chowa. Jeśli pacjent będzie chciał realizmu, to trzeba będzie fizycznie mu kieszenie klepać. Tylko uznajmy, że o zawartość bielizny poprostu zapytasz, ok?
Możesz też podjebać coś przytomnej osobie, tylko można za to wpierdol dostać. Zdażają się też pozostawione bez nadzoru rzeczy, które tylko czekają, aż ktoś się o nie zatroszczy.
Jak już podjebałeś, ile ci pasuje, zastanów się, gdzie to wsadzisz. Tak w skrócie – co uniesiesz, to twoje. A ile wart jest taki gambel, zapytasz. No, w skrócie – co za niego dostaniesz to twoje.
Waluta umarła razem z ostatnim prezydentem. Statystyczna „rzecz” jest warta michę żarcia, może jakąś kulkę do kałacha, kilka żetonów do kasyna, ze 30 sekund „rozmowy” z uroczą niewiastą, a napewno zdrową porcję wpierdolu.

Przyjacielski ziomek, który chce ci pokazać kotki w piwnicy być może akurat jest MG i być może chciałby obdarować cię PDkiem. Pamiętaj, że jeśli ma PDki, możesz mu zaufać. Nagroda może spotkać cię w najmniej oczekiwanym momencie, a dawcą może okazać się najbardziej wkurwiający gracz z innej frakcji. Nie znacie dnia ani godziny.
Otrzymane punkty doświadczenia możesz wymienić na barze na sztuczkę, balonik lub uśmiech barmanki. Tylko upewnij się, czy kupiliśmy baloniki, a za barem aktualnie nie siedzi szczerbaty Kudłej.

Każdy porządny moryc bojowy posiada skorupę. Ciężki pancerz, to jebana metalowa puszka, w której czujesz się bezpieczny. Ma wytrzymać 9mm. To oznacza że jesteś zakuty od łba do pasa, a poniżej dokąd ci sięga. Lekki pancerz to wzmocnione elementy stroju, będące w stanie wytrzymać 6mm 350FPS z przyłożenia. Z tobą w środku, bez jęknięcia. Jeśli otrzymasz ostatniego siniaka lub kulkę w pancerz, stosujesz się do odpowiedniej odnotacji z karty ran.

Jeśli nie chce ci się walczyć, kraść czy handlować, a nawet nie chce ci się z nami gadać, możesz ćpać. Narkołyki które uda ci się zdobyć same powiedzą ci, co masz z nimi zrobić. Pamiętaj, że gdy idziesz na przechadzkę w innym wymiarze, nie kontaktujesz w tym. Hasło „gwałt analny” nadal nie jest aktywne.

Cios otuliną = siniak
kulka = rana
3X siniak= rana (bo tak)

Sztuczki, PDki, Karty Ran są przedmiotami MECHANICZNYMI. Nie można ich podjebać. Jak bardzo potrzebujesz, narysuj kumplowi kutasa na sztuczce. Na pewno doceni twój kunszt artystyczny.